Trzeba iść dokądkolwiek.Trzeba ufać drodze.Gnuśnieję, kiedy nigdzie z domu nie wychodzę.J.I.Sztaudynger
GTWb_logo_85x120.jpg
Kategorie: Wszystkie | Akcje GTWb | Czechy | Fotografia | Grecja | Koma | Koncerty | Litwa | Makro | Mołdawia | Muzyka | Tekst | Ukraina | Warszawa | Zamki i Pałace
RSS

Zamki i Pałace

piątek, 02 sierpnia 2013

Pierwsza wzmianka o Nozdrzcu pojawia się już w XV w., gdy wieś nosiła jeszcze nazwę Nieczuja. Pałac zbudowano w 1843 r. z inicjatywy Ludwika Skrzyńskiego według projektu Aleksandra Fredry. Spalony w 1915 r. przez wojska rosyjskie, przebudowany w 1920 r. W latach 1980-1988 został odbudowany.

W pałacu mieści się Ośrodek Wypoczynkowy Krośnieńskich Hut Szkła. Nie wiem czy mieści, a nie mieścił bo wszystko jest na głucho zamknięte i brak tam śladów żywego człowieka. Pozaglądałam przez okna i odniosłam wrażenie że nic tam się od dawne nie dzieje. Opuszczenie wyglądało z każdego zakątka.



niedziela, 16 maja 2010
środa, 11 marca 2009
Wschodnią granicę Polski po raz pierwszy w życiu przekroczyłam siódmego marca rano. Granica jest formalnością i jednym lotnym wozem policyjnym, który stał już po litewskiej stronie. Nic od nas na szczęście nie chcieli bo bus nasz był baardzo rozrywkowy a władza co stwierdzam z obserwacji czasami jest pozbawiona poczucia humoru.

Pojechaliśmy z zupełnie niesamowitą i nieopisywalną grupą przyjaciół-podróżników. To trzeba przeżyć i zobaczyć. Ja nie znajduje słów :)
Rozmiękczyli serce nawet mojemu, nie dającemu się łatwo uwieść mężowi. Wieli czyn!

Najpierw zajechaliśmy do Trok, zwiedziliśmy zamek i zjedliśmy obiad w karaimskiej karczmie.

Zdjęcia w większości są wykonane przez mojego męża.

Zamek w Trokachzamek położony na jeziorze Galwe na Litwie w miejscowości Troki, niekiedy zwany "małym Malborkiem".

Zamek został wzniesiony w XIV–XV w. przez wielkiego księcia litewskiego Kiejstuta i jego syna Witolda, który w 1430 zmarł na zamku. Troki były w tym okresie ważnym ośrodkiem Wielkiego Księstwa Litewskiego. Począwszy od XVII w. zamek popadał w ruinę. Dopiero w okresie 1951–1961 zostały na nim podjęte prace rekonstrukcyjne, które przywróciły mu obecny kształt. Zamek jest dziś ważną atrakcją turystyczną Litwy.

Troki, zamekTroki, zamekTroki, zamekTroki, zamek

Karaimi natomiast są grupą etniczną wyznającą religię, która wyłoniła się na przełomie VII i VIII w. z judaizmu.
Do końca XI wieku Karaimi mieszkali na terenie dzisiejszego Iraku i Izraela (głównie w Jerozolimie). W wyniku Pierwszej Krucjaty i porażki w walce o pozyskanie wyznawców judaizmu karaimi rozproszyli się po świecie, osiedlając się głównie w granicach Bizancjum, w Kairze i na terenach tureckich, w tym od XII wieku również na Krymie, skąd dotarli do Polski i Litwy.
Pochodzenie etniczne Karaimów jest zróżnicowane. Część Karaimów zamieszkujących Bliski Wschód (dawniej
Egipt, Irak i Syrię, a obecnie Izrael i USA), czyli tzw. Karaimi orientalni są pochodzenia semickiego. Znaczna część Karaimów wschodnioeuropejskich (Ukraina, Litwa, Polska i Rosja) uznawana jest za lud pochodzenia tureckiego.
poniedziałek, 09 lutego 2009
czyli wyjątkowo długa opowieść o ponurym 'zamczysku'

Kamieniec ZąbkowickiKamieniec ZąbkowickiKamieniec ZąbkowickiKamieniec ZąbkowickiKamieniec ZąbkowickiKamieniec ZąbkowickiKamieniec ZąbkowickiKamieniec ZąbkowickiKamieniec ZąbkowickiKamieniec ZąbkowickiKamieniec Ząbkowicki
poniedziałek, 17 listopada 2008
Książański kompleks zamkowo-pałacowy wraz z otaczającym go parkiem jest trzecim co do wielkości tego typu obiektem w Polsce (po Malborku i Wawelu).
W dokumentach z XIII wieku pojawiają się pierwsze zapisy o zamku.
Wybudował go książę świdnicko-jaworski  Bolko I Surowy istny as kamienia i zaprawy. Później Książ należał do korony czeskiej, następnie aż do II wojny pojawiają się same niemieckie nazwiska. Dwa razy do rozbudowali, raz na barok, raz na renesans. Wszystko to na szczęście zostało i można podziwiać. W XX wieku podciągnęli wieżę i zrobili tarasy zamkowe. Od 1891 panią na zamku staje się Maria Teresa Oliwia itd. czyli księżna Daisy. Synowie Daisy walczyli przeciwko Hitlerowi, dlatego w 1941 zamek zostaje skonfiskowany i wtedy się zaczyna ostatnia wielka robota budowlana pod nim.

Od 43 do 46 działy się tam rzeczy najciekawsze, dlatego że do tej pory nie wiadomo co Niemcy wygrzebali a następnie zagrzebali. Wzgórze pod zamkiem prawdopodobnie jest ogromnym uzbrojonym schronem z nie wiadomo czym. Opinie i podejrzenia są różne, nie rozumiem tylko dlaczego polscy naukowcy tak ślamazarnie tam grzebią? Po zwiedzaniu obejrzałam film o tajemnicach książa i wkurzające jest to że dla wywiercenia jednej dziury muszą mieć niezliczone ilości opinii i pozwoleń bo to zabytek. Tak to jest wspaniały zabytek, ale pod nim mogą być rzeczy równie imponujące, uważane za zaginione lub zniszczone. Ja bym w końcu chciała zobaczyć bursztynową komnatę lub skarby kultury polskiej na których dawno postawiono krzyżyk.


 KsiążKsiążKsiążKsiążKsiążKsiążKsiąż
Bardzo bym chciała pracować na takim zamku.
wtorek, 28 października 2008
Zamek Świny (niem. Schweinhausburg) – pierwotnie gród, następnie zamek obronny, a od początków XVII w. zamek mieszkalny na Śląsku we wsi Świny koło Bolkowa, na Pogórzu Kaczawskim w Sudetach.
Wymieniono go raz pierwszy w kronice Kosmasa w 1108 r. pod nazwą Zvini in Polonia. Potem w dokumencie papieża Hadriana IV wzmiankowany jako gród kasztelański Zpini. Jest najstarszym prywatnym zamkiem na terenie obecnej Polski. W latach 70. XIII w. decyzją Bolka I Srogiego Zamek Świny utracił status kasztelanii na rzecz nowocześniejszego Bolkowa i został przekazany rycerskiemu rodowi Świnków
5 lipca 2008 uroczyście świętowano 900-lecie istnienia zamku i wsi Świny z udziałem ludności oraz władz gminy i miasta Bolków. Wystawiono pamiątkowy pomnik nieopodal ruin zamku. Na jesieni 2008 zamek, po 17 latach w posiadaniu rodziny zanotowanej na Dolnym Śląsku już w 1421 roku (Johann F., pisarz miejski w Głogowie) przeszedł w nowe ręce.

Zamek Świny jest jednym z najstarszych na Szlaku Zamków Piastowskich. Według legendy miałby być połączony podziemnym przejściem ze znajdującym się kilka kilometrów dalej zamkiem w Bolkowie.

Tyle z Wikipedii. Teraz moje spostrzeżenia.

Zamek zaskoczył mnie swoja wielkością. Wydaje mi się architektonicznie ciekawszy od zamku w Bolkowie, który jest lepiej znany do Świn.

Ciekawe dlaczego?

Mogę się domyślać że ruinami w Bolkowie zarządza miasto, organizuje imprezy, posiada bractwo, które dużo wnosi w życie zamku, a Świny będąc własnością prywatną mają dostęp dla turystów w pewnym stopniu ograniczony, ponieważ nie reklamują się, nie organizują imprez, nie znalazłam też nic o istnieniu przy nim bractwa rycerskiego. Sądzę, że wielu gości odwiedzających Bolków nie zajechało do zamku w Świnach bo nie wiedziało o jego istnieniu (w lecie podobno prawie go nie widać zza drzew) lub spodziewało się byle czego.

Mam nadzieję że nowy właściciel wprowadzi tam życie.

Świny
Widok z Bolkowa (przyblizony 10x)

ŚwinyŚwinyŚwinyŚwinyŚwinyŚwinyŚwinyŚwiny widok na Bolków
Widok na Bolków.

A na koniec ciekawostka, oczywiście historyczna.
Wewnątrz pałacowych bastei widoczne są jeszcze, wykonane przez znudzonych pilnowaniem lotniczych silników żołnierzy Wermachtu, malowane postacie XVII-wiecznej szlachty.

niedziela, 19 października 2008
Hanula jest nieznośna. Weszłam na bloga relakasacyjnie, bo dwa dni pracowałam fizycznie-remontowo a tu widzę wezwanie do publikacji ;) No dobrze, zatem Bolków.
Średniowieczna warownia w Bolkowie wybudowana została w 1. połowie XIII stulecia. Potem oczywiście rozbudowywana, zdobywana lecz w czasach piastowskich nigdy nie zdobyta, aż do 20.VIII.1444 kiedy to husci ją splądrowali i podpalili.

Ciekawym elementem (podpatrzonym w zachodniej Europie) jest wieża w kształcie kropli wody. Rozwiązanie takie miało spowodować niertafialność pocisków i chyba spełniło swoje zadanie bo wieża stoi a reszta zamku nie. Przyczyniły się do tego oczywiście pożary bo jakimś dziwnym trafem kiedyś wszystko im się świetnie paliło.
W chwili obecnej w całości jest jeszcze dom kobiet a w nim wystawa którą można sobie darować.
Podobają mi się liczne ślady przebudowy i rozbudowy jak ślepe okna i blanki w murach. Widać historię.

W Bolkowie od kilkunastu lat działa aktywnie Bractwo Rycerskie, odbywają są pikiniki i turniej rycerskie, a w wakacje organizowany jest festiwal muzyczny "Castle Party" i Przegląd Teatrów Amatorskich.

BolkówBolkówBolkówBolkówBolkówBolków
czwartek, 02 października 2008
Bardzo mi miło i dziękuję, że zdjęcia z poprzedniej notki zostały tak ciepło przyjęte i w ramach kropki nad i dam poprzeczne bo poprzednie wszystkie były pionowe :)

CzerskCzerskCzerskCzersk

Zapraszam na następny wpis, który będzie tematycznie zgodny z napisem na murze trzeciego zdjęcia :)

Mąż przyniósł piersiówkę Johnnie Walkera, schłodziłam, wypiliśmy, otrząsnęliśmy się ze wstrętem. Lepsza zwykła polska lub rosyjska wódka ;)

Porwanie samolotu w Moskwie:
Poniedziałek
Porwaliśmy samolot na lotnisku w Moskwie, pasażerowie
jako zakładnicy.
Żądamy miliona dolarów i lotu do Meksyku.
Wtorek.
Czekamy na reakcję władz. Napiliśmy się z pilotami.
Pasażerowie wyciągnęli zapasy. Napiliśmy się z pasażerami. Piloci napili się z pasażerami.
Środa
Przyjechał mediator. Przywiózł wódkę. Napiliśmy się
z mediatorem, pilotami i pasażerami. Mediator prosił, żebyśmy wypuścili
połowę pasażerów. Wypuściliśmy, a co tam.
Czwartek
Pasażerowie wrócili z zapasami wódki. Balanga do rana.
Wypuściliśmy drugą połowę pasażerów i pilotów.
Piątek
Druga połowa pasażerów i piloci wrócili z gorzałą.
Przyprowadzili masę znajomych. Impreza do rana.
Sobota
Do samolotu wpadł specnaz. Z wódką. Balanga do poniedziałku.
Poniedziałek
Do samolotu pakują się coraz to nowi ludzie z gorzałą.
Jest milicja, są desantowcy, strażacy, nawet jacyś marynarze.
Wtorek
Nie mamy sił. Chcemy się poddać i uwolnić samolot.
Specnaz się nie zgadza.
Do pilotów przyleciała na imprezę rodzina z
Władywostoku. Z wódką.
Środa
Pertraktujemy. Pasażerowie zgadzają się nas wypuścić,
jeśli załatwimy wódkę.
środa, 01 października 2008
środa, 24 września 2008
Nie lubię gdy zamek nazywa się inaczej niż miejscowość w której go wybudowano, ponieważ o wiele łatwiej zapamiętać nazwę zamek w Malborku, Gniewie, Goluchowie czy Golubiu-Dobrzyniu niż zamek Kamieniec w Odrzykoniu lub zamek Teczyn we wsi Rudno.

Zamek kamieniecki każdy z Was zna, chociaż większość go na oczy nie widziała. Skąd? Ano stąd: 8 lipca 1828 roku Aleksander Fredro wziął ślub z Zofią z Jabłonowskich Skarbową w Korczynie, w kościele pw. Św. Apostołów Piotra i Pawła. Małżonka wniosła mu w posagu, klucz korczyński z połową starego zamku w Odrzykoniu i A. Fredro stał się spadkobiercą zamczyska, będącego już wówczas w ruinie. Studiując dokumenty związane z historią otrzymanego majątku, Fredro natrafił na akta procesowe właścicieli zamku odrzykońskiego z pierwszej połowy XVII wieku: Piotra Firleja i Jana Skotnickiego. Na podstawie tego 30-letniego sporu napisał komedię Zemstę.

Zamek Kamieniec w OdrzykoniuZamek Kamieniec w OdrzykoniuZamek Kamieniec w OdrzykoniuZamek Kamieniec w OdrzykoniuZamek Kamieniec w OdrzykoniuZamek Kamieniec w Odrzykoniu

Kościół wybudowano z kamieni zamkowych.
Zamek Kamieniec w OdrzykoniuZamek Kamieniec w Odrzykoniu
za górką z prawej strony znajduje się Krosno.
Zamek Kamieniec w Odrzykoniu
Widok od strony kościoła.

Obok zamku znajduje się Rezerwat Prządki o którym pisałam TU, a punktem orientacyjnym w terenie może być ogromna wieża nadawcza.
czwartek, 11 września 2008
Wpis ucholife przypomniał mi że mam kilka ciekawych obiektów do pokazania z majowego długiego weekendu.
Aktualnie wciąż coś się dzieje wiec materiał mam na bieżąco, ale gdy przyjdzie śnieg i mróz to zacznę odskrobywać zapasy z dysku twardego. Ten wpis z powodu nawiązania zimy nie doczeka :)

Krzywa wieża, pięknie odrestaurowana.
P5025678P5025677

Ratusz Miejski przypomina mi Marienplatz w Monachium.
P5025695P5025674

Zamek kiepsko wygląda. Ruina pełną gębą.
P5025690P5025684

Na ryneczku, w restauracji żywcem wyjętej z PRLu (bez stylizacji) zjedliśmy schabowego i pierogi płacąc ok. 20 zł :)
Uwielbiam takie kulinarne wycieczki. Tam gdzie nie ma turystów jest dobre jedzenie i niskie ceny, a tam gdzie turyści to lepiej zrobić rano kanapki. Smutne bo polskie.
I jeszcze jedna ważna rzecz, przy Rynku jest WC, co często niczym najstarszy zawód świata jest przemilczane, a rajcy miejscy udają że 'u nas nie ma tego problemu' jakby fizjologia mogla się zatrzymać, szczególnie gdy się aspiruje do bycia kulturalnym kurna człowiekiem, ech.

Podsumowując: Ząbkowice warto zwiedzić bo jest co obejrzeć, gdzie zjeść, gdzie zrobić siku i tylko zamku żal.

środa, 13 sierpnia 2008
Podczas oststniego wyjazdu, postanowiłam połączyć odwiedziny u rodziny z kulturą. Efekt starań uważam za zadowalający. Na pierwszy ogień poszedł Tyczyn. Znam tam dwa obiekty architektoniczne godne odwiedzenia: Pałac Wodzickch i pięknie odrestaurowany barokowy kościół. Dziś zapraszam do pałacu.
 
Zespół pałacowo-parkowy i folwark położony jest przy wjeździe do Tyczyna od strony Rzeszowa.
Piętrowy dwór - nazywany pałacem - został zbudowany w latach 1862-69
przez hr. Ludwika Wodzickiego.
Po 1944 r. pałac, park i zabudowania zostały upaństwowione. Obecnie w pałacu jest Zespół Szkół co moim zdaniem jest przyczyną postępującego niszczenia obiektu. Obok powstały nowe budynki szkolne, zatem pałac powinien zostać wyremontowany i przeznaczony na imprezy okolicznościowe tak jak chociażby Pałac w Jabłonnie k/Warszawy aby mógł zarabiać na siebie. Ma ku temu potencjał. Prawda?

Tyczyn, Pałac WodzickichTyczyn, Pałac WodzickichTyczyn, Pałac WodzickichTyczyn, Pałac WodzickichTyczyn, Pałac WodzickichTyczyn, Pałac Wodzickich
środa, 18 czerwca 2008
Nazwa podobno wywodzi się od lasu porastającego zboczę, na którym wzniesiono zamek.
Jeden z niewielu na trasie naszej majowej wycieczki, do którego nie dało się podjechać samochodem :)
Wiodą to niego dwa szlaki turystyczne, dłuższy łatwiejszy i krótszy trudny ale bardzo efektowny.
Zamek określany jest mianem ruin ale wciąż czuć w nim moc dawnych dziejów. Jest w nim pozytywna energia (mimo legendy o Kunegundzie ;)

Zwiedziliśmy ok. 30 zamków i zauważyłam, że często czuje się drzemiący w nich smutek lub dostojność. To zupełnie nie ma nic wspólnego ze stanem zachowania obiektu. Czasami są to 'wesołe ruinki' a bywa że i 'pełna depresji' wspaniała bryła (o takiej w kolejnym z wspisów).

By the way Zamek Chojnik.

Zamek Chojnik Zamek ChojnikZamek ChojnikZamek ChojnikZamek Chojnik
niedziela, 08 czerwca 2008

Książęca wieża mieszkalna w Siedlęcinie koło Jeleniej Góry jest jednym z najciekawszych zabytków tego typu w Europie Środkowej. Została zbudowana jako wieża mieszkalna najprawdopodobniej przez Henryka I, księcia jaworskiego, w pierwszej połowie XIV w.
Pierwotnie wieża miała cztery kondygnacje, z czego dwie dolne przezaczone były na pomieszczenia gospodarcze, natomiast trzecią i czwartą zajmowali właściciele.
Około roku 1345 powstały ścienne polichromie, zlokalizowane na trzeciej kondygnacji w wielkiej auli. Malowidła wykonane zostały w technice al secco farba nakładana była na wyschnięty tynk.
Wyjątkowa jest tematyka malowideł, zwykle bowiem dotyczyły one religii, przypominały o ulotności doczesnego świata, natomiast tutaj treść jest świecka i nawiązuje m.in. do rycersko-romansowej opowieści o sir Lancelocie, rycerzu Okrągłego Stołu, przedstawia księcia Bolka I Surowego oraz św. Krzysztofa patrona podróżnych. Od 2001 roku jest własnością fundacji "Zamek Chudów". W sierpniu 2006 oku rozpoczęto kompleksową renowację fresków.

Widać i czuć, że siedlęcińska wieża jest w dobrych, a nawet bdb rękach.
W oficynie na dole 'rządzą' obiektem dwie młode, urocze niewiasty istne skarbnice wiedzy i zaradności.

 Jeśli Fundacja zrobi tyle dobrych rzeczy ile ma w planach to obiekt stanie się istna perłą Dolnego Śląska i żelaznym punktem każdej wycieczki.


SiedlęcinSiedlęcinSiedlęcinSiedlęcinSiedlęcinSiedlęcinSiedlęcinSiedlęcinSiedlęcinSiedlęcinSiedlęcin

To jest najlepiej zaopatrzony sklep z pamiątkami i wydawnictwami informacyjnymi po regionie i okolicznych zabytkach jaki widziałam podczas całej wycieczki.
czwartek, 29 maja 2008
Warownia w Rybnicy powstała jako drewniano-ziemna budowla obronna pod koniec XIII w. Murowany zamek powstał najprawdopodobniej w latach 1364-1369 za sprawą cesarza Karola IV. Istnieje jednak hipoteza mówiąca o tym, iż w tych latach zamek był w rękach rycerza Mikołaja z Rybnicy. Budowla została zniszczona na początku XV w., a następnie odbudowana i powiększona. Zamek dwukrotnie przebudowywany w XVIII w. został porzucony w pierwszej połowie XIX w.

Leży na terenie brzydkiej chyba popegeerowskiej miejscowości, gdzie łatwiej znaleźć prehistoryczne krowy niż sam obiekt. Ludzie chyba boją się przyjezdnych bo ledwo jedną babę w przelocie między ogródkiem a sienią złapaliśmy co by ją o zamek zapytać. Reszta spoglądała zza firanki.
Ruiny niby na wzgórzu, ale zarośnięte drzewami wyższymi od nich, dodatkowo za budynkiem który kiedyś był chyba elementem kompleksu gospodarczego zamku, a obecnie jest rozparcelowany na mieszkania. Droga dojazdowa kończy się na podwórku przed tym budynkiem, nie wiedzieliśmy czy mamy prawo tam zaparkować więc poszłam zapytać, ale żywy duch z chałupy nie wylazł, więc uznałam że tak.
Ścieżka od budynku do zamku doprawdy zajmująca, bo prowadzi na tyły gdzie albo ktoś prowadzi 'dziuple' albo skupuje złomy samochodowe i rozkłada na części, więc lawirując pomiędzy maską przednią, siedzeniami a silnikiem luzem doszliśmy do ruin. Z trzech pięter zostało bardzo niewiele, raptem jedna ściana. Widać po wydeptanych ścieżynkach że turyści tam bywają, ale zapewne li tylko pasjonaci podobni do nas, bo dla pozostałych okolica nie ma nic do zaproponowania.

Rybnica Rybnica
RybnicaRybnicaRybnica

A następny wspis będzie o wyjątkowym zabytku i wyjątkowej dziewczynce. Jeśli dziewczynka czyta to niech się szykuje na upublicznienie wizerunku :)
sobota, 24 maja 2008
Proszę mi powiedzieć jak to jest? Gdy ruiny zamku należą do gminy/wsi/miasteczka to nawet jeśli się sypią, są dostepne dla zwiedzających, najwyżej powieszą tabliczkę z ostrzeżeniem, natomiast gdy stają się własnością prywatną jak zamek Gryf w Proszówce
to natychmiast w oczach tejże gminy stają się śmiertelnym zagrożeniem dla turystów i właścieciel musi to zabezpieczyć.
W drodze ze Świecia do Świeradowa Zdroju zatrzymaliśmy się przy zamku Gryf który był prawdopodobnie najstarszy i zdecydowanie najpotężniejszy w systemie obronnym Okręgu Kwisy, w skład którego wchodziły również zamki Czocha, Świecie oraz Rajsko.
Obecnie Gryf to kupa kamieni jakiegoś człowieka, który majątek utopi zanim podzwignie go z gruzów. Mężowi przez telegon czarował że planuje hotel i moc atrakcji w niedalekiej przyszłości oraz zakazał wstępu bo jeśli coś nam się stanie to... Wstępu to już nam zabraniały wymalowane na czerowno tablice, a zadzwoniliśmy co by wybadać czy on rezyduje na miejscu czy zabezpiecza to z oddali. Nie groził że tam przyjdzie i nas pogoni więc weszliśmy, oczywiście na własną odpowiedzalność. Baterie aparatu zakończyły żywot, ze stresu lub zamek Czocha je wykończył więc tylko dwie fotografie.

Zamek GryfZamek Gryf
środa, 14 maja 2008
czyli po środku niczego, chociaż przy drodze.
Wzmiankowany po raz pierwszy w 1325 roku jako Svete gmach należał do systemu obronnego okręgu Kwisy, zabezpieczając szlak handlowy łączący Śląsk z Łużycami.

zamek w Świeciuzamek w Świeciuzamek w Świeciuzamek w Świeciuzamek w Świeciu
poniedziałek, 12 maja 2008
Zamek Czocha wzniesiono z inicjatywy króla czeskiego Wacława II w XIII wieku jako twierdzę obronną. Położony jest malowniczo na granitowo-gnejsowym wzgórzu w dolinie rzeki Kwisy. W XVI wieku został przebudowany ze średniowiecznej warowni obronnej na okazałą rezydencję renesansową. Wielki pożar z 1793 roku zniszczył cześć budowli. Długo musiano czekać na powrót do dawnej świetności. Dopiero w 1909 roku zamek nabywa drezdeński przemysłowiec Ernest Gütschow, który powierza wykonanie przebudowy i modernizacji całego obiektu znanemu w ówczesnej Europie architektowi Bodo Ebhardtowi, dzięki któremu Czocha stała się jednym z najpiękniejszych zabytków Dolnego Śląska itd.

Jestem taka rozbawiona po weekendzie że na własną notkę nie mam głowy. Wybaczcie.

Zamek CzochaZamek CzochaZamek CzochaZamek CzochaZamek CzochaZamek Czocha
do niedawna jeszcze łóżko to było śmiertelną pułapką. Gdy gospodarz chciał się pozbyć żony lub gościa to w nocy u wezgłowia łoża otwierała się klapa, łóżko przechylało się i nieszczęśnik leciał 16m. w głąb lochu. Podobno to zasypali a łóżko można wynająć za 500 zł za noc. Ja bym nie ryzykowała... ;)
Ponadto Komnata Książęca, która była swego czasu własnością pani zamku posiada schowek dla kochanka :) Podobno przyzwoity mąż nigdy tam nie zaglądał, a gdy przestawał być przyzwoity to uruchamiał zapadnię łóżka :)
To nie wszystko. Drzwiczki które widzicie były wejściem do łoża dla męża gdy mu już żona je wygrzała, a on przyszedł i zapukał "nie palcem" jak kulturalnie określiła pani przewodnik ;)

Zamek CzochaZamek Czocha
To są oryginalne sanitariaty ostatniego właściciela zamku Ernsta Gutschowa. To coś obok sedesu to jakuzzi. Wszystko nadal działa choć ma sto lat.
Zamek CzochaZalew Leśniański

Zalew Leśniański, posiada zapory w dwóch stron.
wtorek, 06 maja 2008
Oleśnica k. Wrocławia była naszym pierwszym przystankiem i noclegiem. Pierwotny zamiar był inny. Mięliśmy dojechać dalej, ale w okolicach wsi Syców pękła nam opona i przez godzinę mięliśmy z nią cyrk bo koło nie chciało za skarby świata zejść. Zapiekło się i koniec. Wysłałam w końcu Najlepszego z Mężów (NzM) do jedynego w szczerym polu gospodarstwa. Wrócił z młotem i dwa pieprznięcia w felgę rozwiązały problem.

Spaliśmy w hoteliku robotniczym (trzypiętrowa chałupa na osiedlu domków) gdzie niemożebnie śmierdziało papierosami. Nie polecam.

Zamek oleśnicki choć z zewnątrz interesujący, nic turystom nie proponuje. W jego wnętrzach swoją siedzibę ma Ochotniczy Hufiec Pracy. Serio.
Do czego służy OHP w dzisiejszych czasach? Tanie siły robocze? Formacje resocjalizacyjne? Miasto Oleśnica poprzez historię architektury regionu usiłuje przeciwdziałać marginalizacji i wykluczeniu społecznemu młodzieży?

Po obejściu zamku dookoła można spróbować wejść na dziedziniec. Nam sie to nie udało i nie uśmiechało. Poszliśmy zatem na Rynek, który jest wyremontowany, czysty i ładny, ale sam w sobie to trochę mało dla turysty, który napewno zechciał by obejrzec coś na zamku, choćby puste komnaty i zostawić miastu za to parę złotych.

P4295079P4295082P4295086P4295088P4295089P4295090P4295094P4295100P4295105P4295109P4295116P4295122P4295123
poniedziałek, 31 marca 2008

Z powodu pięknej pogody wybraliśmy się z najlepszym z mężów oraz starawym psem na spacer do Pałacu w Jabłonnie. Mięliśmy dobry aparat ale w samochodzie bo NzM miał jakieś zaćmienie. Chciała nie chciała ale musiała fotografować telefonem. Wybaczcie tę jakość. Następnym razem dopilnuje aparatu a jemu dam psa.

Mam jeszcze kilka zdjęć małej architektury i przyrody. Zamieszczę jutro.

Na łące zrytej przez dziki widocznej na piątym zdjęciu parę lat temu Wilki nagrały klip do swojej najgorszej piosenki.

 
1 , 2