Trzeba iść dokądkolwiek.Trzeba ufać drodze.Gnuśnieję, kiedy nigdzie z domu nie wychodzę.J.I.Sztaudynger
GTWb_logo_85x120.jpg
niedziela, 03 kwietnia 2016
Mam co pisać, ale nie chcę i z pewnych względów nie powinnam.
Moje życie wygląda teraz zupełnie odmiennie. I takim się staje.
Bardzo szybko czas mi mija. Dzień jest jak chwila.
Chcę wykorzystać tę wiosnę najlepiej jak potrafię. To taka wyjątkowa pora roku. Czasami z lat minionych pozostają mi tylko podróżnicze wspomnienia. Najlepsze, najtrwalsze.
Trochę Was czytam i ogarnia mnie żal. Niektórym plączą się losy, u innych jest strach. Jesteście dzielnymi kobietami, więc jest to stan chwilowy. Nie wiem czy potrzebny. Zapewne tak. U mnie nawet złe zdarzenia dają dobre skutki. Czas robi swoje.

Tagi: życie
20:14, agata744 , Tekst
Link Komentarze (7) »
piątek, 01 stycznia 2016
poniedziałek, 28 września 2015
  Biała Willa na wyspie Veli Brijuni była letnią rezydencją marszałka Tito. Jako wielbiciel zwierząt, otrzymywał je w prezencie od gości z różnych krajów świata. Aktualnie na wyspie Veli Brijuni znajduje się park safari, w którym żyją jelenie, zebry, strusie, żyrafy.

Wyspa nie jest na stałe zamieszkała.

I dwie zapowiedziane niespodzianki. Do przewozu turystów używają polskich melexów, które chwalą, sami z siebie. Pozytywna reklama naszego kraju.
Druga niespodzianka to pan ubrany elegancko, jak do opery (mucha) puszczający przepiękną muzykę poważną. Przyjemnie było z nim pobyć, porozmawiać i napić się wyśmienitej kawy. Zrobił na mnie bardzo pozytywne wrażenie. Wycieczka ze smaczkiem.


Polski melex, tuż obok opery ;)

piątek, 18 września 2015

Pula położona jest na siedmiu wzgórzach (Kaštel, Zaro, Arena, Sv. Martin, Opatija sv. Mihovila, Mondipola i Pra Grande) w południowej części Istrii. Od 43 r. Pula była kolonią rzymską. W tym czasie miasto przeżywało okres świetności czego dowodem są liczne zachowane budowle z tego okresu (amfiteatr, łuk triumfalny, świątynia Augusta. Gdy Cesarstwo rzymskie upadło, Pula przeszła pod wpływy Bizancjum. W 1145, podobnie jak inne miasta półwyspu, Pula została zmuszona do złożenia przysięgi Wenecji.

Pula w XIX w. stała się ważnym portem handlowym i wojskowym, a po 1866 r. główną bazą marynarki wojennej Austro-Węgier. Po I wojnie światowej całą Istrię wraz z Pulą zajęli Włosi. Po drugiej wojnie światowej zniszczone miasto przypadło Jugosławii, a po jej rozpadzie Chorwacji.

W starożytności Pulę zamieszkiwało 30 tys. mieszkańców. W średniowieczu miasto opustoszało za sprawą epidemii dżumy i malarii i liczba mieszkańców spadła do 300.

Najpiękniejszym zabytkiem jest amfiteatr. Wybudowany najprawdopodobniej przez cesarza rzymskiego Wespazjana, mógł on pomieścić 23 tys. ludzi, a na jego terenie organizowane były walki gladiatorów oraz dzikich zwierząt. Obecnie jest on jednym z trzech najlepiej zachowanych amfiteatrów Starozytnego Rzymu (dwa inne to Koloseum i amfiteatr w Al-Dżamm).

Pobyt w Puli był zbyt krótki, większość dnia spędziliśmy na byłej letniej wyspie gen. Tito, gdzie czekały 'na mnie' dwie miłe niespodzianki.

Czuję w sobie niedosyt, że zapomniałam obejść amfiteatr dookoła. Chyba słońce mnie odurzyło.

środa, 02 września 2015

Kraj, który chcę od kilku lat kompleksowo zwiedzić, ale w tym roku mi się nie udało.
Jedyne co zobaczyłam to fragment stolicy - Lublany, bez Parku Tivoli, zamek oraz zapierające dech w piersiach Jaskinie Skocjańskie. Tam niestety nie wolno było robić zdjęć. Polecam je z całego serca, bo są fascynujące.
Sklepienia w ich części bywają bardzo wysokie. Jaskinia Szkocjańska składa się ze strefy suchej i wilgotnej, gdzie dołem płynie rzeka Reka tworząc hukiem i zamgleniem prawdziwą magię. Ten wyjątkowy podziemny świat został w 1986 r. wpisany na listę światowego dziedzictwa kulturalnego i przyrodniczego UNESCO.

Lublana zrobiła na mnie pozytywne wrażenie. Miasto do życia. Czułam tam spokój. Może niesłusznie, może pora była zbyt wczesna i otoczenie przez to zbyt ludzkie?

Na szczycie wzgórza wznosi się ok. XV w. zamek który polecam zwiedzić. Sama droga wzgórzem jest piękna. Zamek ma liczne wystawy i kawiarnię, toczy się tam życie oraz za darmo serwuje piękne widoki na miasto.

niedziela, 30 sierpnia 2015
Powiedzcie mi, szczerze, czy interesują Was zdjęcia i krótkie relacje z czerwcowego wyjazdu do Słowenii i Chorwacji?

Męczy mnie od pewnego czasu, że powinnam skoro tam byłam dla pamięci je zamieścić, ale mam w sobie lenia :D
10:25, agata744 , Tekst
Link Komentarze (6) »
.
10:12, agata744 , Muzyka
Link Komentarze (2) »
wtorek, 21 lipca 2015
.

Zdjęcia nie są sztucznie nasycane.
Dla mnie to kolorystyczny cud :)
niedziela, 19 lipca 2015
.

Co widzicie?
czwartek, 23 kwietnia 2015
Bez szaleństw, nie wszystko spieprzyłam, jedynie ważną kwestie przywiązania do rodziny.
Ocknęłam się po latach, że związki międzyludzkie z braku zapobiegliwości z mojej strony niebezpiecznie się poluzowały. Stałam się dla nich dość obojętna. Zabolało mnie to, bo rodzina jest mi bliska. Chcę to naprawić, bo rodzina to wszystko co mam.

Zaczęłam z czasem widzieć swoje wady. Ich początek jest dla mnie czytelny i nienaruszalny.
Nosimy garb, który nam życie nałożyło na plecy. Najgorsze jest to, że ludzie obarczają nas odpowiedzialnością za to co nas u zarania życia spotkało, a to kardynalny błąd. Płaskie wyciąganie wniosków, bo trudno to nazwać myśleniem.

Nastała piękna wiosna, każdego dnia cieszę się że ją widzę i chcę ją godnie wykorzystać. Wpierw zacznę od wizyt u braci.
16:15, agata744 , Tekst
Link Komentarze (4) »
piątek, 20 marca 2015
W miniony piątek byłam zniechęcona nudną, ulewającą się, zawodową powtarzalnością. Zbyt wiele rzeczy każdego dnia idzie w szeregu i nic na to nie potrafię poradzić. Proza życia, która dla wielu jest ostoją, rzeczą pewną, mnie zaczyna przybijać. Jedynie szybkie zmiany przywracają mi dech, wsączają we mnie świeżą krew; jednak i z tym nie można przesadzić.

Pojechałam gdzie chciałam.

Jedzie człowiek przez wiosenną Polskę i nagle wjeżdża do zaśnieżonej krainy.





piątek, 06 marca 2015
dziś jadę pożegnać zimę, której w mieście nie było i psychicznie zacznę nastawiać się na wiosnę, która po kilku zapewne zwątpieniach przyjdzie.
Jadę w 'Polskie Alpy'. Mieszkała będę w pałacyku :) Sam początek jest radosny.

Jest jedno ale.

Jadę nowo zakupionym autem, jeszcze niesprawdzonym. Wszystko się może zdarzyć i zamiast w klimatycznym pałacyku mogę spać w samochodzie lub przydrożnym motelu przyjmującym 'na godziny'. Już kiedyś w takim spałam, na Mazurach. Szokujące przeżycie, szczególnie gdy się w nocy ganiają po korytarzu. Porannych resztek makijażu jednej pani też nie zapomnę. Wyglądała jak z tamtego świata.
 
To nie jest żart, ani naśmiewanie. To cholerna proza życia.
09:22, agata744 , Tekst
Link Komentarze (2) »
środa, 11 lutego 2015

Prawie cały film jest przemyślany i sprawnie nakręcony. Oglądamy historie kilku kobiet w różnym wieku - jest tu zdrada, pożądanie zabijające związek, miłość o której nie sposób zapomnieć, gorycz, seks ocierający się o gwałt i życiowe zagubienie.

Czegoś nie znacie? Większość odnajdzie tu własne wątki. Film nakręcony dla "wszystkich". 

 Zaskakująco dobry.  Końcówkę można przemilczeć. Jak w życiu.

19:24, agata744 , Tekst
Link Komentarze (3) »
wtorek, 20 stycznia 2015
Koszmar
Spalono w Nigerii żywcem ok 500 katolików w bezpardonowej walce z narzucającymi swoją religię muzułmanami.
Sprawa w mediach jest wyciszana.
Wyobraźcie sobie co by się działo gdyby spalono tylu żydów. Cały świat by został poruszony. Nie ma na świecie jawnej sprawiedliwości.
wtorek, 25 listopada 2014

spadł dziś pierwszy śnieg

dostałam jako firmowy rodzynek medal od prezydenta RP

od popołudnia mam uśmiech jak Julia Roberts

a na dodatek jestem zła.

Życie...

19:37, agata744 , Tekst
Link Komentarze (8) »
niedziela, 23 listopada 2014

Pojechałam na Mazury bo chciałam zetknąć się z jej resztką spokoju, jednocześnie tak jak to możliwe ominąć turystów. Nie do końca mi się udało :)

Jak ktoś mieszka w Warszawie i w czasie urlopu jedzie tam gdzie są tłumy jest wg mnie psychicznie niezdrów.

Zamieszkałam w Puszczy Piskiej w miejscu przepięknym, prywatnym nad jeziorem jak z bajki. Było tam dziko i przyjemnie. W trakcie wycieczek po lesie nie miałam pojęcia gdzie jestem, mapa nie pokazywała tych dróg i czułam się z tym wspaniale. Cudowna dzicz dla mieszczucha.

IMG_1277IMG_1375IMG_1413IMG_1402IMG_1354IMG_1325IMG_1281IMG_1410IMG_1409IMG_1399IMG_1374IMG_1310IMG_1368IMG_1303IMG_1294IMG_1383IMG_1412IMG_1390IMG_1273IMG_1367 

wtorek, 18 listopada 2014
.
.
Zespół Garaż Brothers mojego kuzyna z Podkarpacia. Dają radę? Można ich zaprosić na scenę?
poniedziałek, 08 września 2014

Miejsce gdzie zalega wrak jest czarujące. Przy idealnej pogodzie słońce współgra z bielą skał co budzi w pierwszej chwili niedowierzanie. Nie da się tam zejść lądem, można jedynie skoczyć na linie.

Pod względem ilość turystów  trafiliśmy marnie, jakbym weszła do mrowiska. Powchodzili nawet na ciężko zardzewiały wrak. Gołym okiem widać że on się rozpada.

Jestem szczęśliwa że byłam w miejscu o którym marzyłam. Takie chwile są niesamowite i zostawiają w człowieku pustkę bo trzeba ich miejsce zastąpić innym marzeniem.


wtorek, 02 września 2014

Po części turystycznej Zakynthos, której odniosłam wrażenie nie jest terytorialnie zbyt wiele, szybko brzeg zamienił się na klifowy. Widok dla turysty jest zachwycający. Klify od małych przyrastają do bardzo dużych. Może średnio dużych, bo aż tyle żeby je określić bardzo dużymi w życiu nie widziałam. No dobrze, w moim laickim mniemaniu były wysokie. 

Dzień był gorący, ale bryza przyjemnie nas chłodziła. Lubie to nad morzem, nie sposób paść na twarz z przegrzania, a opalenizna powstaje w tempie ekspresowym (to mnie nie cieszy).

Dopłynęliśmy do przepięknego miejsca, które każdy z Was zna, tylko niewielu potrafi powiedzieć na której jest wyspie. Zatoka Wraku. Nie można jej zobaczyć jedynie od góry, bo od góry nic nie widać. To co widzicie na folderach to jest wykonane chyba z narażeniem życia fotografa. Kładka usytuowana jest w miejscu, które wymyślił Grek, który tam nie był. Trzeba Zatokę zatem zobaczyć od morza bo tam onieśmiela urokiem. 

Wrak jest w stanie silnej korozji. Z bliska jest mało ciekawy. O tym w następnym odcinku.


Kolor wody jest niewiarygodnie błękitny. Białe skały odbijają światło co daje ten efekt. Zatoka Wraku jest pod tym względem bajkowa.

wtorek, 26 sierpnia 2014
za wczorajszą gościnę.
Za każdym razem jest to dla mnie przyjemność bezpośredniego kontaktu z Tobą.
Bardzo się cieszę, że odwiedziła nas Twoja córka :) Zauważyłam że obydwie macie dużo w głowie i na głowie ;)
08:55, agata744 , Tekst
Link Komentarze (2) »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 37