Trzeba iść dokądkolwiek.Trzeba ufać drodze.Gnuśnieję, kiedy nigdzie z domu nie wychodzę.J.I.Sztaudynger
GTWb_logo_85x120.jpg
Blog > Komentarze do wpisu

Pula, Istria, Chorwacja

Pula położona jest na siedmiu wzgórzach (Kaštel, Zaro, Arena, Sv. Martin, Opatija sv. Mihovila, Mondipola i Pra Grande) w południowej części Istrii. Od 43 r. Pula była kolonią rzymską. W tym czasie miasto przeżywało okres świetności czego dowodem są liczne zachowane budowle z tego okresu (amfiteatr, łuk triumfalny, świątynia Augusta. Gdy Cesarstwo rzymskie upadło, Pula przeszła pod wpływy Bizancjum. W 1145, podobnie jak inne miasta półwyspu, Pula została zmuszona do złożenia przysięgi Wenecji.

Pula w XIX w. stała się ważnym portem handlowym i wojskowym, a po 1866 r. główną bazą marynarki wojennej Austro-Węgier. Po I wojnie światowej całą Istrię wraz z Pulą zajęli Włosi. Po drugiej wojnie światowej zniszczone miasto przypadło Jugosławii, a po jej rozpadzie Chorwacji.

W starożytności Pulę zamieszkiwało 30 tys. mieszkańców. W średniowieczu miasto opustoszało za sprawą epidemii dżumy i malarii i liczba mieszkańców spadła do 300.

Najpiękniejszym zabytkiem jest amfiteatr. Wybudowany najprawdopodobniej przez cesarza rzymskiego Wespazjana, mógł on pomieścić 23 tys. ludzi, a na jego terenie organizowane były walki gladiatorów oraz dzikich zwierząt. Obecnie jest on jednym z trzech najlepiej zachowanych amfiteatrów Starozytnego Rzymu (dwa inne to Koloseum i amfiteatr w Al-Dżamm).

Pobyt w Puli był zbyt krótki, większość dnia spędziliśmy na byłej letniej wyspie gen. Tito, gdzie czekały 'na mnie' dwie miłe niespodzianki.

Czuję w sobie niedosyt, że zapomniałam obejść amfiteatr dookoła. Chyba słońce mnie odurzyło.

piątek, 18 września 2015, agata744

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2015/09/24 22:18:56
Amfiteatr robi wrażenie.
A jak się pomyśli co te kamienie widziały, jakich wydarzeń były świadkiem...
Możesz zdradzić jakie to niespodzianki czekały na Ciebie w Puli?
-
2015/09/25 09:45:41
Veanko - niespodzianki były na wyspie w Parku Narodowym Brijuni. Jedna napawała mnie narodową dumą, a o druga była plenerowym zaskoczeniem. Jak balet na pustyni ;)
-
2016/05/17 21:24:14
nie byłem w Puli - muszę ją odwiedzić.
-
2016/05/19 14:35:34
Dyzio - byle nie w sezonie, bo Cię turyści zadepczą.