Trzeba iść dokądkolwiek.Trzeba ufać drodze.Gnuśnieję, kiedy nigdzie z domu nie wychodzę.J.I.Sztaudynger
GTWb_logo_85x120.jpg
Blog > Komentarze do wpisu

Pożegnanie i powitanie

dziś jadę pożegnać zimę, której w mieście nie było i psychicznie zacznę nastawiać się na wiosnę, która po kilku zapewne zwątpieniach przyjdzie.
Jadę w 'Polskie Alpy'. Mieszkała będę w pałacyku :) Sam początek jest radosny.

Jest jedno ale.

Jadę nowo zakupionym autem, jeszcze niesprawdzonym. Wszystko się może zdarzyć i zamiast w klimatycznym pałacyku mogę spać w samochodzie lub przydrożnym motelu przyjmującym 'na godziny'. Już kiedyś w takim spałam, na Mazurach. Szokujące przeżycie, szczególnie gdy się w nocy ganiają po korytarzu. Porannych resztek makijażu jednej pani też nie zapomnę. Wyglądała jak z tamtego świata.
 
To nie jest żart, ani naśmiewanie. To cholerna proza życia.
piątek, 06 marca 2015, agata744

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2015/03/06 16:51:28
Agatko, pożegnaj zimę solidnie a na koniec zasadź jej kopniaka co by nie wracała.
Masz nową torpedę?, jakiej marki?;)))
-
2015/03/21 21:50:12
:))) Ja mam z kolei stary i tak sprawdzony pojazd, że zastanawiam się, czy mnie w tym roku jeszcze na urlop dowiezie ;)
Człowiekowi nie dogodzi - i tak źle i tak niedobrze ;)
A tak na serio, to doskonale Cię rozumiem. Też bym miała obawy wsiadając po raz pierwszy w dłuższą trasę do nowego samochodu. Ale przecież, kiedyś musi być ten pierwszy raz ;) Na pewno wszystko będzie dobrze ;)