Trzeba iść dokądkolwiek.Trzeba ufać drodze.Gnuśnieję, kiedy nigdzie z domu nie wychodzę.J.I.Sztaudynger
GTWb_logo_85x120.jpg
Blog > Komentarze do wpisu

Cerkiew św. Paraskewy w Stefkowej

 Cerkiew została wybudowana w 1840, na miejscu starszej świątyni pod tym samym wezwaniem. Stojąca opodal kościoła drewniana dzwonnica wzniesiona została w 1906. Świątynia w Stefkowej, pomimo przekształceń pozostaje budowlą wyraźnie tradycyjną, nawiązującą kompozycyjnie do dawnej architektury cerkiewnej. Taki typ budowli cerkiewnych, zarówno wieżowych jak bezwieżowych, upowszechnił się w XIX wieku w dolinie górnego Sanu.
Parafia należała do dekanatu liskiego, po I wojnie światowej do dekanatu ustrzyckiego. Do parafii należała filialna cerkiew w Olszanicy.
 W 1953 cerkiew została przejęta przez kościół rzymskokatolicki i pełni funkcję filialnego kościoła rzymskokatolickiego pw. Niepokalanego Poczęcia NMP.

Pierwsza wzmianka o Stefkowej pochodzi z 1489 roku i nosiła nazwę „Stephova Vola” w Sobieńskich dobrach. Wieś była lokowana na prawie wołoskim przez Kmitów.

Podczas budowy kolei w 1872 roku znaleziono skarb składający się z kilku ozdób z epoki brązu, więc jak widać Bieszczady były zasiedlone również przed wiekami.

* Informacje na podstawie Wikipedii.



środa, 01 stycznia 2014, agata744

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2014/01/01 11:37:33
Agatko, szczęsliwego, pomyślnego i spokojnego Nowego Roku:).
Ileż piękna i prostoty jest w tym drewnie, szkoda, ze nasze koscioły to monument i przepych.
Czy dlatego, aby już przy wejściu do kościoła poczuć się nędznym prochem ...
-
2014/01/01 11:43:41
Dziękuję Veanko :)
Tobie życzę zdrowia i lekkości bytu (gdy można) ;)
Nie lubię nowoczesnych kościołów, odsuwają mnie od poczucia że Bóg w nich jest.
-
2014/01/01 12:13:11
Lubię Twój cerkiewny cykl:) Mam słabość do drewnianych świątyń.
-
2014/01/01 12:19:21
Ja też go lubię. A. się ze mnie śmieje że mam ciąg na świątynie :)
-
2014/01/02 10:15:07
Wturlałaś się środka? ;]
-
2014/01/02 11:14:33
bagienny - wszystkie otwory przy remoncie zastukali :(
Jeśli poszukasz osoby która ma klucze to obejrzysz wnętrze, ale ja nigdy tego nie zrobiłam.
-
2014/01/02 11:51:36
Przyznam, że liczyłem na zdjęcia ;] Chociaż... kiedyś znalazłem właścicielkę kluczy do podobnego przybytku. Ale tak mi się głupio zrobiło, bo ja chciałem tylko machnąć fotkę, a tu dostałem wykład z historii, z filozofii, z religioznawstwa...
-
2014/01/02 14:23:55
Serio? Taka zaangażowana? Nie wiadomo jak się wymigać, jak ktos nie umie kłamać to czasowo przepadł.
Ja najbardziej nie lubię gdy widzę wyraz twarzy 'no i co mi dupę zawraca'. Mam ochotę natychmiast odejść.
-
2014/01/02 15:19:49
Wszystkiego Najlepszego w 2014 ;)
-
2014/01/02 19:47:46
Nie, nie zawracała dupy. Była zaangażowana. Miałem wrażenie, że słit focią jaką miałem walnąć naruszyłbym jakieś tabu.
-
2014/01/04 11:09:00
Nie w tę stronę. To turysta zawraca dupę temu, który ma klucze bo wybija go z rytmu dnia. Stąd ten wyraz twarzy klucznika, którego nie chcę oglądać :) Panimał?